20 stycznia do naszych kin trafi “Sztos 2″, w którym Borys Szyc miał okazję zagrać u bogu swego idola z lat młodości, Bogusława Lindy.
- Od czasów licealnych był moim idolem – przyznaje Szyc. – To on stał się pierwszą polską prawdziwą gwiazdą. Kiedyś w Łodzi Pasikowski kręcił film “Słodko-gorzki”, była tam scena w dyskotece wypełnionej statystami. Wiadomo było, że przyjedzie Linda, szepty szły po całej sali. Gdy Boguś wszedł, przywitał go pisk wszystkich kobiet – a ja pomyślałem – mój Boże, ja też tak chcę.
W nowym filmie Borys Szyc wspólnie z Bogusławem Lindą i Cezarym Pazurą pokażą, jak się podrywa na dużego fiata i jakie miłosne katastrofy przydarzają się zbyt pewnym siebie facetom. W komedii występują również Jan Nowicki, Edward Linde, Bartłomiej Topa i w zaskakującym wcieleniu – Janusz Józefowicz.
Za reżyserię “Sztosu 2″, tak jak “Sztosu”, odpowiada Olaf Lubaszenko.
aka | iti cinema
Dodano:
