<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kulisy Kultury &#187; disturbed</title>
	<atom:link href="http://kulisykultury.pl/tag/disturbed/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kulisykultury.pl</link>
	<description>Nowa odsłona serwisu kulturalnego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 05 Nov 2015 13:29:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Disturbed &#8220;The Lost Children&#8221; &#8211; recenzja muzyczna</title>
		<link>http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2011/disturbed-the-lost-children-recenzja-plyty/</link>
		<comments>http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2011/disturbed-the-lost-children-recenzja-plyty/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Nov 2011 13:29:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[p.skiba]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[» Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[disturbed]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[płyta]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja muzyczna]]></category>
		<category><![CDATA[the lost children]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kulisykultury.pl/?p=3253</guid>
		<description><![CDATA[Jak się żegnać, to tylko w takim stylu. Źle się dzieje w obozie Disturbed. Muzycy zapowiedzieli przerwę na bliżej nieokreślony czas, a lider David Draiman niezbyt optymistycznie wypowiada się o przyszłości zespołu. W takich okolicznościach ukazuje się składanka &#8220;The Lost Children&#8221;, która sprawia, że robi się naprawdę smutno na myśl o ewentualnym końcu działalności kapeli &#8230; <a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2011/disturbed-the-lost-children-recenzja-plyty/">Zobacz więcej</a> <a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2011/disturbed-the-lost-children-recenzja-plyty/">Zobacz więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: left;">
<p>Jak się żegnać, to tylko w takim stylu.</p>
<p><span id="more-3253"></span></p>
<p><a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2011/disturbed-the-lost-children-recenzja-plyty/attachment/disturbed/" rel="attachment wp-att-3254"><img class="aligncenter size-full wp-image-3254" src="http://kulisykultury.pl/wp-content/uploads/2011/11/disturbed.jpg" alt="" width="489" height="325" /></a><br />
Źle się dzieje w obozie Disturbed. Muzycy zapowiedzieli przerwę na bliżej nieokreślony czas, a lider David Draiman niezbyt optymistycznie wypowiada się o przyszłości zespołu. W takich okolicznościach ukazuje się składanka &#8220;The Lost Children&#8221;, która sprawia, że robi się naprawdę smutno na myśl o ewentualnym końcu działalności kapeli z Chicago. I nie chodzi o to, że szkoda kończyć karierę składanką, na dodatek z kawałkami ze stron B singli. Nie! Szkoda, że zespół mający takie numery na stronach B singli może skończyć karierę.</p>
<p>&#8220;The Lost Children&#8221;, jak naprawdę niewiele tego typu wydawnictw, mogłoby uchodzić za greatest hits. Draiman i spółka proponują przekrojowy zestaw prezentujący różne odcienie swego monumentalnego stylu. Raz jest to odważna zabawa z elektroniką (&#8220;Hell&#8221;), raz rasowe, wściekłe, metalowe granie (&#8220;A Welcome Burden&#8221;, &#8220;Run&#8221;), kiedy indziej waleczne brzmienie (&#8220;Parasite&#8221;, &#8220;3&#8243;).</p>
<p>Zdarzają się słabsze momenty, jak dziwnie lekkie &#8220;Old Friend&#8221;, z drugiej jednak strony in plus wyróżnia się &#8220;Mein&#8221; z fajnym, niepokojącym elektronicznym wstępem rodem z &#8220;Tronu: Dziedzictwo&#8221; i orientalną rytmika w środku oraz zdradzający numetalowe korzenie bandu &#8220;God Of The Mind&#8221;. A do tego mamy coverowe smaczki, w których grupa się specjalizuje. &#8220;Midlife Crisis&#8221; to udane wzmocnienie oryginalnego wzoru siłą Disturbed, a &#8220;Living After Midnight&#8221; to odstający od reszty repertuaru należyty pokłon dla Judas Priest. Co najważniejsze żaden z tych utworów nie brzmi jak odrzut, coś gorszego, coś niegodnego regularnego albumu.</p>
<p>&#8220;The Lost Children&#8221; to esencja Disturbed, kapitalny zestaw mocnego metalowego grania. Jeśli ma to być ich łabędzi śpiew, to robi kolosalne wrażenie, miejmy jednak nadzieję, że jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa.</p>
<p><iframe width="584" height="329" src="http://www.youtube.com/embed/XHgtxJHcKF0?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>źródło: megafon.pl/Anna Szymla</p>
<p><span style="font-family: 'Courier 10 Pitch', Courier, monospace; font-size: x-small;"><span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"><br />
</span></span></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2011/disturbed-the-lost-children-recenzja-plyty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
