<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kulisy Kultury &#187; el camino</title>
	<atom:link href="http://kulisykultury.pl/tag/el-camino/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kulisykultury.pl</link>
	<description>Nowa odsłona serwisu kulturalnego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 05 Nov 2015 13:29:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>The Black Keys &#8220;El Camino&#8221; &#8211; recenzja muzyczna</title>
		<link>http://kulisykultury.pl/muzyka/2012/the-black-keys-el-camino-recenzja-muzyczna/</link>
		<comments>http://kulisykultury.pl/muzyka/2012/the-black-keys-el-camino-recenzja-muzyczna/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Jun 2012 07:44:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[D.Narozna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[» Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[» Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[» Muzyczne]]></category>
		<category><![CDATA[el camino]]></category>
		<category><![CDATA[the black keys]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kulisykultury.pl/?p=22720</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiem, czy przejażdżka samochodem marki Chevrolet model El Camino to przyjemne doświadczenie, ale bliskie spotkanie z nową płytą The Black Keys, której tytuł zainspirował wspomniany pojazd, do takowych z pewnością można zaliczyć. Połączenie sił przez Dana Auerbacha i Patricka Carneya z Danger Mouse&#8217;em, jako współproducentem i współkompozytorem jedenastu piosenek z płyty, dało znakomity efekt. &#8230; <a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/2012/the-black-keys-el-camino-recenzja-muzyczna/">Zobacz więcej</a> <a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/2012/the-black-keys-el-camino-recenzja-muzyczna/">Zobacz więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem, czy przejażdżka samochodem marki Chevrolet model El Camino to przyjemne doświadczenie, ale bliskie spotkanie z nową płytą The Black Keys, której tytuł zainspirował wspomniany pojazd, do takowych z pewnością można zaliczyć.</p>
<p><span id="more-22720"></span><br />
<a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/2012/the-black-keys-el-camino-recenzja-muzyczna/attachment/the-black-keys/" rel="attachment wp-att-22721"><img class="aligncenter size-full wp-image-22721" title="The Black Keys" src="http://kulisykultury.pl/wp-content/uploads/2012/06/The-Black-Keys.jpg" alt="" width="625" height="417" /></a><br />
Połączenie sił przez Dana Auerbacha i Patricka Carneya z Danger Mouse&#8217;em, jako współproducentem i współkompozytorem jedenastu piosenek z płyty, dało znakomity efekt. Niby mamy album mocno retro, z którego wyraźnie bije inspiracja starym rock and rollem, ale mający mocne, czyste, współczesne, naturalne brzmienie. Dan i Patrick poruszają się po doskonale znanym sobie terytorium drapieżnego rocka i blues rocka, lecz na siódmym krążku bije z nich też epickość glamrockowców, co nieco punka spod znaku The Clash, a wszystko poprzetykane jest od czasu do czasu oldschoolowymi klawiszami.</p>
<p>Płytę nagrano w Nashville, gdzie od lat urzęduje Jack White. Co prawda sławny kolega po fachu nie maczał palców w &#8220;El Camino&#8221;, ale na albumie The Black Keys często mamy organiczne, energetyczne, potężne dudnienie, jakie nie raz słyszeliśmy u The White Stripes. Nawet spokojne piosenki, jak chociażby &#8220;Little Black Submarines&#8221;, mutują w stronę solidnego przyłożenia, podbitego riffem jak u najlepszych rockowców z lat 60. i 70. Co najważniejsze, numery są dość równe. Może pod koniec The Black Keys nie są w stanie przykuć naszej uwagi tak skutecznie, jak w pierwszej połowie, lecz obecność takich kawałków jak singlowy &#8220;Lonely Boy&#8221;, &#8220;Money Maker&#8221; albo tanecznie bujająca &#8220;Sister&#8221; nieliczne minusy niwelują bardzo skutecznie.</p>
<p>&#8220;El Camino&#8221; to udane podsumowanie 10-lecia zespołu. Niby retro, ale jednak mocno osadzone we współczesności. Zdecydowanie warto się wybrać z The Black Keys w tę niespełna 40-minutową podróż. Bez względu na motoryzacyjne preferencje.</p>
<p><iframe width="584" height="329" src="http://www.youtube.com/embed/8kC6Rl3HXaA?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Lesław Dutkowski | warner music poland</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kulisykultury.pl/muzyka/2012/the-black-keys-el-camino-recenzja-muzyczna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
