<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kulisy Kultury &#187; flea</title>
	<atom:link href="http://kulisykultury.pl/tag/flea/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kulisykultury.pl</link>
	<description>Nowa odsłona serwisu kulturalnego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 05 Nov 2015 13:29:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Flea &#8220;Helen Burns&#8221; &#8211; recenzja muzyczna</title>
		<link>http://kulisykultury.pl/muzyka/2012/flea-helen-burns-recenzja-muzyczna/</link>
		<comments>http://kulisykultury.pl/muzyka/2012/flea-helen-burns-recenzja-muzyczna/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 12 Aug 2012 12:04:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[D.Narozna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[» Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[» Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[» Filmowe]]></category>
		<category><![CDATA[flea]]></category>
		<category><![CDATA[helen burns]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kulisykultury.pl/?p=27422</guid>
		<description><![CDATA[Flea jest niezwykłym artystą. Obdarzonym ogromną wyobraźnią, bardzo wrażliwym, wszechstronnie utalentowanym, czego próbkę dostajemy w postaci EP-ki &#8220;Helen Burns&#8221;. Oczywiście, Flea kojarzony jest przede wszystkim z grą na basie w Red Hot Chili Peppers (co zresztą robi doskonale). Czasem z wygłupów na scenie, sporadycznych popisów aktorskich. W międzyczasie czyta natomiast powieści Emily Brontë (jedna z &#8230; <a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/2012/flea-helen-burns-recenzja-muzyczna/">Zobacz więcej</a> <a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/2012/flea-helen-burns-recenzja-muzyczna/">Zobacz więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Flea jest niezwykłym artystą. Obdarzonym ogromną wyobraźnią, bardzo wrażliwym, wszechstronnie utalentowanym, czego próbkę dostajemy w postaci EP-ki &#8220;Helen Burns&#8221;.</p>
<p><span id="more-27422"></span><a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/2012/flea-helen-burns-recenzja-muzyczna/attachment/helen/" rel="attachment wp-att-27423"><img class="aligncenter size-full wp-image-27423" title="Flea &quot;Helen Burns&quot; - recenzja muzyczna" src="http://kulisykultury.pl/wp-content/uploads/2012/08/helen.jpg" alt="" width="627" height="352" /></a><br />
Oczywiście, Flea kojarzony jest przede wszystkim z grą na basie w Red Hot Chili Peppers (co zresztą robi doskonale). Czasem z wygłupów na scenie, sporadycznych popisów aktorskich. W międzyczasie czyta natomiast powieści Emily Brontë (jedna z bohaterek &#8220;Jane Eyre&#8221; dostarczyła inspiracji do nagrania tytułowego), lubi filmy Romana Polańskiego (&#8220;Chinatown&#8221;) słucha Franka Oceana, kibicuje gimnastyczkom i sprinterkom na olimpiadzie, jest oddanym fanem Los Angeles Lakers, prowadzi warsztaty muzyczne dla dzieci i robi zdjęcia kolegów z zespołu przechadzających się po Warszawie. Innymi słowy, to facet o szerokich horyzontach, otwarty, co na swój sposób przedstawia na solowym krążku.</p>
<p>Nie chcę powiedzieć, że to arcydzieło, płyta, która zmieni bieg historii, dźwiękowa rewolucja. Nic z tych rzeczy. To dokładnie, jak wspomniałam, próbka tego, na co Amerykanina stać. Swoiste muzyczne CV, w którym jest miejsce w zasadzie na wszystko poza tym, z czego zasłynął w macierzystej kapeli. Zresztą, przed premierą podkreślał, że to wydawnictwo nie ma nic wspólnego z RHCP. Mamy zatem hipnotyzujące solo na trąbce, które przeradza się w nerwowe, napędzane rozedrganym basem granie (&#8220;333&#8243;) klasyczne, fortepianowe motywy (numer tytułowy), eksperymentalną elektronikę (&#8220;333 Revisited&#8221;). Od jazzu, przez rock, psychodelię, po soulowo-musicalowy chór dziecięcy (&#8220;Lovelovelove&#8221;). Najbardziej przypominająca zwykłą piosenkę jest ballada &#8220;Hellen Burns&#8221; z gościnnym udziałem Patti Smith. Reszta to instrumentalne, dźwiękowe kolaże czy &#8211; jak wyjaśnia sam twórca &#8211; muzyczne krajobrazy. Nie są to rzeczy łatwe, radiowe, ale i nie szalenie eksperymentalne, niestrawne. Oczywiście nieco dziwne, ale zarazem frapujące, interesujące.</p>
<p>&#8220;Helen Burns&#8221; to propozycja warta sprawdzenia, niespełna pół godziny triumfu muzycznej wyobraźni i erudycji.</p>
<p><iframe width="584" height="329" src="http://www.youtube.com/embed/p9oj3QwYGNA?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Anna Szymla | self-released</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kulisykultury.pl/muzyka/2012/flea-helen-burns-recenzja-muzyczna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
