<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kulisy Kultury &#187; junkie xl</title>
	<atom:link href="http://kulisykultury.pl/tag/junkie-xl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kulisykultury.pl</link>
	<description>Nowa odsłona serwisu kulturalnego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 05 Nov 2015 13:29:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Junkie XL &#8211; &#8220;Synthesized&#8221; &#8211; recenzja muzyczna</title>
		<link>http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2013/junkie-xl-synthesized-recenzja-muzyczna/</link>
		<comments>http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2013/junkie-xl-synthesized-recenzja-muzyczna/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Jan 2013 10:37:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[p.skiba]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[» Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[» Muzyczne]]></category>
		<category><![CDATA[junkie xl]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja muzyczna]]></category>
		<category><![CDATA[synthesized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kulisykultury.pl/?p=38359</guid>
		<description><![CDATA[Życzenie na tegoroczny karnawał? W każdym nocnym klubie słyszeć nowe kawałki Junkie XL. Na swoim szóstym autorski albumie, weteran klubowej sceny nie sprzedaje żadnych półśrodków i tanich melodii. 15 lat po swoim debiucie, rozkręca kolejną taneczną imprezę, jakby dopiero co dorwał się do mikserskiego stołu. Już od pierwszych minut &#8220;Synthesized&#8221; nie daje słuchaczom taryfy ulgowej &#8230; <a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2013/junkie-xl-synthesized-recenzja-muzyczna/">Zobacz więcej</a> <a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2013/junkie-xl-synthesized-recenzja-muzyczna/">Zobacz więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Życzenie na tegoroczny karnawał? W każdym nocnym klubie słyszeć nowe kawałki Junkie XL.</p>
<p><span id="more-38359"></span></p>
<p><a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2013/junkie-xl-synthesized-recenzja-muzyczna/attachment/website_landing_1024/" rel="attachment wp-att-38360"><img class="aligncenter size-full wp-image-38360" title="Junkie XL" src="http://kulisykultury.pl/wp-content/uploads/2013/01/website_landing_1024.jpg" alt="" width="640" height="480" /></a></p>
<p>Na swoim szóstym autorski albumie, weteran klubowej sceny nie sprzedaje żadnych półśrodków i tanich melodii. 15 lat po swoim debiucie, rozkręca kolejną taneczną imprezę, jakby dopiero co dorwał się do mikserskiego stołu. Już od pierwszych minut &#8220;Synthesized&#8221; nie daje słuchaczom taryfy ulgowej &#8211; otwierający album &#8220;Take Off On Molly&#8217;s E&#8221;, przywołujący na myśl skojarzenia z The Chemical Brothers, zapowiada nic innego, jak ekstatyczną zabawę przy elektronice najlepszego sortu. Za sprawą house&#8217;owych i breakbeatowych petard Junkie XL, wracamy do złotych czasów tych gatunków, a przy tym wywijamy też śmiało nogami w funkowym, electro-rockowym czy nawet synthpopowym klimacie. Całość to jeden zgrabny, iskrzący od tanecznych fajerwerków miks, przez który przewijają się zarówno echa twórczości wspomnianych Chemicznych Braci, jak i Fatboy Slima, The Bloody Beetroots, jak i Justice. Jeśli muzyką klubową zwykliście nazywać to, co grają dzisiaj na Vivie, albo co puszcza David Guetta &#8211; koniecznie sięgnijcie po &#8220;Synthesized&#8221;. Junkie zrobi wam szybki wykład na temat tego, co jest sexy i co jest hot na dancefloorze, nie zanudzając ani przez chwilę. Nawet w ostatnim, kończącym dzieło blisko 8-minutowym i mocno rozmarzonym &#8220;The Art Of Luxurious Intergalactic Time Travel&#8221;, XL ani trochę nie spuszcza z tonu, odpowiednio budując napięcie i grając na naszych emocjach. Ten numer to swoją drogą idealne podsumowanie ponad godzinnego transu i cudowne ukojenie wszystkich poruszonych przez album zmysłów (a przy okazji świetna propozycja na uwiecznienie każdej kolejnej imprezy). Że może nieco noga boli? Taki ból to przyjemność.</p>
<p><iframe width="584" height="329" src="http://www.youtube.com/embed/wFAo-GFR6r0?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Tomek Doksa | nettwerk</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2013/junkie-xl-synthesized-recenzja-muzyczna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
