<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kulisy Kultury &#187; live at bestival 2012</title>
	<atom:link href="http://kulisykultury.pl/tag/live-at-bestival-2012/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kulisykultury.pl</link>
	<description>Nowa odsłona serwisu kulturalnego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 05 Nov 2015 13:29:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>New Order &#8211; &#8220;Live at Bestival 2012&#8243;</title>
		<link>http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2013/new-order-live-at-bestival-2012-recenzja/</link>
		<comments>http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2013/new-order-live-at-bestival-2012-recenzja/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Jul 2013 13:23:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[p.skiba]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[» Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[» Muzyczne]]></category>
		<category><![CDATA[live at bestival 2012]]></category>
		<category><![CDATA[new order]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja muzyczna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kulisykultury.pl/?p=44721</guid>
		<description><![CDATA[Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Na taki kompromis warto pójść w przypadku koncertowego wydawnictwa New Order. Czy nie byłoby lepiej dostać nową, dobrą płytę manchesterskiej formacji? Oczywiście, że tak. Dostajemy jednak zapis koncertu z minionej trasy bandu, już bez uroczego Petera Hooka za to z materiałem z &#8230; <a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2013/new-order-live-at-bestival-2012-recenzja/">Zobacz więcej</a> <a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2013/new-order-live-at-bestival-2012-recenzja/">Zobacz więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Na taki kompromis warto pójść w przypadku koncertowego wydawnictwa New Order.</p>
<p><span id="more-44721"></span></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2013/new-order-live-at-bestival-2012-recenzja/attachment/new-order-live-at-bestival-2012-2/" rel="attachment wp-att-44722"><img class="aligncenter  wp-image-44722" title="New Order - &quot;Live at Bestival 2012&quot; - recenzja muzyczna" src="http://kulisykultury.pl/wp-content/uploads/2013/07/New-Order-Live-at-Bestival-2012-2.jpg" alt="" width="614" height="409" /></a><br />
Czy nie byłoby lepiej dostać nową, dobrą płytę manchesterskiej formacji? Oczywiście, że tak. Dostajemy jednak zapis koncertu z minionej trasy bandu, już bez uroczego Petera Hooka za to z materiałem z miernego krążka &#8220;Waiting&#8230;&#8221;. I gdzieś do połowy na twarzy słuchacza rysuje się dziwny grymas niedowierzania, rozczarowania i walki z samym sobą, by nie wyłączyć krążka. Co tu dużo mówić, brzmi to dość niemrawo, nawet &#8220;Isolation&#8221; Joy Division, jakieś płaskie, banalne, nijakie. Brakuje tego rozegrania, głębi, energii. Numery New Order też nieszczególnie porywają, a &#8220;Krafty&#8221; wręcz wkurza. Wszystko się zmienia, gdy głośników wybrzmiewają pierwsze takty &#8220;Bizarre Love Triangle&#8221;.</p>
<p>Może to kwestia absolutnie doskonałego numeru, tej podskórnej melancholii przebijającej się przez radosne klawisze, ale nagle po prostu wszystko zaczyna się układać. Jeszcze lepiej jest na doskonałym &#8220;Perfect Kiss&#8221; z pięknym rozbudowanym, zachęcającym do szalonego tańca finałem. No i chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że zestawienie &#8220;True Faith&#8221; i &#8220;Blue Monday&#8221; nie ma sobie równych. Gdzieś od połowy New Order skutecznie rozkręca imprezę, której kulminacją jest &#8220;Love Will Tear Us Apart&#8221;.</p>
<p>Widziałam New Order na żywo kilka razy. Mam jednak ze wszystkich tych koncertów dość mgliste wspomnienia (poza tym, że bas na &#8220;She&#8217;s Lost Control&#8221; wbił mnie w ziemię). Doskonale pamiętam jednak, że się świetnie bawiłam. Mniej więcej tak jest z płytą &#8220;Live at Bestival 2012&#8243;. Można było pokusić się o lepszą setlistę, poszczególne wykonania raczej nie należą do niezapomnianych, ale po wysłuchaniu całości dochodzimy do wniosku, że się dobrze przy tych dźwiękach bawimy.</p>
<p><iframe width="584" height="329" src="http://www.youtube.com/embed/oE_lQmM74lA?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Anna Szymla | mystic production</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2013/new-order-live-at-bestival-2012-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
