<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kulisy Kultury &#187; arirang</title>
	<atom:link href="http://kulisykultury.pl/tag/arirang/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kulisykultury.pl</link>
	<description>Nowa odsłona serwisu kulturalnego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 05 Nov 2015 13:29:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Arirang &#8211; recenzja filmowa</title>
		<link>http://kulisykultury.pl/film/2012/arirang-recenzja-filmowa/</link>
		<comments>http://kulisykultury.pl/film/2012/arirang-recenzja-filmowa/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Apr 2012 08:12:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[D.Narozna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[» Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[» Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[arirang]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kulisykultury.pl/?p=15778</guid>
		<description><![CDATA[Dla wielbicieli świata Kim Ki-duka &#8220;Arirang&#8221; to pozycja obowiązkowa, do której chyba nawet nie trzeba specjalnie zachęcać. Propozycja tym ciekawsza, iż zaglądająca w duszę samego mistrza, a nie tylko jego fikcyjnych bohaterów. Inni widzowie mogą poczuć się tu odrobinę zagubieni &#8211; brak znajomości wcześniejszych filmów Koreańczyka będzie przeszkadzał w zrozumieniu jego najnowszego przekazu. &#8220;Arirang&#8221; wykracza &#8230; <a href="http://kulisykultury.pl/film/2012/arirang-recenzja-filmowa/">Zobacz więcej</a> <a href="http://kulisykultury.pl/film/2012/arirang-recenzja-filmowa/">Zobacz więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Dla wielbicieli świata Kim Ki-duka &#8220;Arirang&#8221; to pozycja obowiązkowa, do której chyba nawet nie trzeba specjalnie zachęcać.<span id="more-15778"></span></p>
<p><a href="http://kulisykultury.pl/film/2012/arirang-recenzja-filmowa/attachment/arirang-2/" rel="attachment wp-att-15796"><img class="aligncenter size-large wp-image-15796" title="Arirang" src="http://kulisykultury.pl/wp-content/uploads/2012/04/Arirang1-1024x576.jpg" alt="" width="584" height="328" /></a></p>
<p>Propozycja tym ciekawsza, iż zaglądająca w duszę samego mistrza, a nie tylko jego fikcyjnych bohaterów. Inni widzowie mogą poczuć się tu odrobinę zagubieni &#8211; brak znajomości wcześniejszych filmów Koreańczyka będzie przeszkadzał w zrozumieniu jego najnowszego przekazu.</p>
<p>&#8220;Arirang&#8221; wykracza dalece poza granice klasycznego dokumentu i fabuły. To naprawdę niezwykły obraz, zawieszony gdzieś pomiędzy spowiedzią człowieka, psychoterapią, autoanalizą artysty w stanie kryzysu i mądrą zabawą medium. Bohaterem jest sam Kim Ki-duk, który przeżył traumę na planie swojego wcześniejszego obrazu &#8220;Sen&#8221;. Omal nie doszło do śmierci. Reżyser zaczął bać się pracy z ekipą, ciężaru odpowiedzialności za aktorów, ich zdrowie i bezpieczeństwo. Zaszył się w pustelni, oddalonej od miejskiego i festiwalowego zgiełku, pozbawionej wielu cywilizacyjnych udogodnień. Ale przecież taki artysta nie może żyć bez kamery. Obraz jest dla niego powietrzem. Opowieści go nakręcają. Nie mogąc kręcić z innymi, rozpoczął realizację filmu z samym sobą.</p>
<p>Koncept wydaje się dość pokręcony, ale jest w nim sporo logiki, dużo prowokacji i jeszcze więcej odwagi. Kim Ki-duk nie wygłasza monologu, ale prowadzi skomplikowany dialog &#8211; z samym sobą, ze swoimi dziełami z przeszłości, z kinem jako takim i ze swoimi wielbicielami. Czasami ujawnia swoje najbardziej intymne myśli, kiedy indziej &#8211; zaczepia, żartuje. Może nawet kpi i kłamie? Albo, po prostu, snuje narrację, wedle wszystkich prawideł sztuki.</p>
<p>Kim Ki-duk zawsze był twórcą bezkompromisowym i niezwykle wrażliwym. Kroczył własną ścieżką i z wyczuciem grzebał w metafizyce, duszy i kulturze. Zawsze zachwycał minimalizmem i pomysłami estetycznymi. Dotykał najbardziej czułych strun człowieczeństwa samym obrazem. Oby &#8220;Arirangowa&#8221; psychoterapia okazała się skuteczna i pozwoliła mu dalej tworzyć.</p>
<p><iframe width="584" height="329" src="http://www.youtube.com/embed/ci4lsAuRthA?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Dagmara Romanowska | Stowarzyszenie Nowe Horyzonty</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kulisykultury.pl/film/2012/arirang-recenzja-filmowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
