<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kulisy Kultury &#187; dreadzone</title>
	<atom:link href="http://kulisykultury.pl/tag/dreadzone/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kulisykultury.pl</link>
	<description>Nowa odsłona serwisu kulturalnego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 05 Nov 2015 13:29:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Dreadzone &#8211; &#8220;Escapades&#8221; &#8211; recenzja muzyczna</title>
		<link>http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2013/dreadzone-escapades-recenzja-muzyczna/</link>
		<comments>http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2013/dreadzone-escapades-recenzja-muzyczna/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Sep 2013 09:53:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[p.skiba]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[» Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[» Muzyczne]]></category>
		<category><![CDATA[dreadzone]]></category>
		<category><![CDATA[escapades]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja muzyczna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kulisykultury.pl/?p=45927</guid>
		<description><![CDATA[Brytyjska ekipa weszła już do szafy z plakietką &#8220;Dreadzone zrobił swoje, Dreadzone może odejść&#8221;. Tylko dlaczego po ukazaniu się ich siódmego krążka coś dudni z wnętrza mebla? Może dlatego, że to płyta, która nie powinna tam siedzieć&#8230; bo jest po prostu świetna? Poprzedni krążek z 2010 roku mimo, że przyniósł hitowego &#8220;Gangstera&#8221; był tylko mało &#8230; <a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2013/dreadzone-escapades-recenzja-muzyczna/">Zobacz więcej</a> <a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2013/dreadzone-escapades-recenzja-muzyczna/">Zobacz więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Brytyjska ekipa weszła już do szafy z plakietką &#8220;Dreadzone zrobił swoje, Dreadzone może odejść&#8221;. Tylko dlaczego po ukazaniu się ich siódmego krążka coś dudni z wnętrza mebla? Może dlatego, że to płyta, która nie powinna tam siedzieć&#8230; bo jest po prostu świetna?</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-45927"></span><a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2013/dreadzone-escapades-recenzja-muzyczna/attachment/dreadzone-escapades-recenzja-muzyczna/" rel="attachment wp-att-45928"><img class="aligncenter  wp-image-45928" title="Dreadzone - Escapades - recenzja muzyczna" src="http://kulisykultury.pl/wp-content/uploads/2013/09/Dreadzone-Escapades-recenzja-muzyczna.jpg" alt="" width="640" height="391" /></a><br />
Poprzedni krążek z 2010 roku mimo, że przyniósł hitowego &#8220;Gangstera&#8221; był tylko mało ciekawym momentem podtrzymania legendy. Jednak na swe 20-lecie panowie nie dość, że spotkali się z kumplami sprzed lat &#8211; Tim Bran (współzałożyciel grupy) i Mick Jones (The Clash, Big Audio Dynamite &#8211; grupa z której odeszło kilku muzyków by założyć Dreadzone), to jeszcze stworzyli album godny następcy niezapomnianego &#8220;Second Light&#8221;.</p>
<p>Fuzja reggae, ragga, dubu, breakbeatu i piosenki pop to esencja ich stylu, jednak pisanie o tym, że w jednej z piosenek rytm jest drum&#8217;n'bassowy, w innej dancehallowy a kolejny utwór pulsuje dubem jest bez sensu, bo można tak opisać którąkolwiek z poprzednich płyt. Magia &#8220;Escapades&#8221; tkwi w procentach, nie zażytych przez słuchacza a ustalonych przez twórców, w ilościach w jakich wspomniane stylistyki zostały pomieszane, obudowane harmoniami i uświetnione wokalami. Istotny jest też charakter płyty. Dreadzone odpuścili sobie bity pod uliczne sound systemy i wrócili do tak chwalonej przez nieżyjącego już John Peela festiwalowej ekspresji. Ważne jest także samo brzmienie płyty &#8211; za nie odpowiada przywrócony do składu Tim Bran pracujący nad płytą w studiu Mike Jonesa. Ten ostatni zresztą zaśpiewał w najbardziej rockowym numerze &#8220;Too Late&#8221;, a z gościnnych wokalistów warto wymienić Lenę Cullen, której utwór &#8220;On My Way&#8221; zawdzięcza swą lekkości i przebojowość. Zaś fanom starego Dreadzone nie zabraknie cyfrowego dubu w postaci instrumentalnego &#8220;Roosevelt Hight&#8221; i zamykającej dubowej ballady.</p>
<p>Jak się okazuje, po 20 latach chłopaki wciąż nie stracili pozytywnej energii, a pozbywając się klubowej i zawadiackiej pozy dostarczyli 10 świetnych powodów do radości.</p>
<p><iframe width="584" height="329" src="http://www.youtube.com/embed/qz_D2CdItGM?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Jarek dRWAL Drążek | Dubwiser</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kulisykultury.pl/muzyka/recenzje/2013/dreadzone-escapades-recenzja-muzyczna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
