<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kulisy Kultury &#187; Live</title>
	<atom:link href="http://kulisykultury.pl/tag/live/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kulisykultury.pl</link>
	<description>Nowa odsłona serwisu kulturalnego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 05 Nov 2015 13:29:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Szaleństwo Muse w Rzymie</title>
		<link>http://kulisykultury.pl/muzyka/newsy/2013/szalenstwo-muse-w-rzymie/</link>
		<comments>http://kulisykultury.pl/muzyka/newsy/2013/szalenstwo-muse-w-rzymie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Nov 2013 08:57:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[p.skiba]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[» Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[Live]]></category>
		<category><![CDATA[muse]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kulisykultury.pl/?p=46908</guid>
		<description><![CDATA[Grupa Muse zamieściła w sieci klip do nagrania &#8220;Madness&#8221; pochodzącego z nadchodzącego koncertowego dzieła &#8220;Live At Rome Olympic Stadium&#8221;. Materiał zarejestrowano 6 lipca 2013 roku w Rzymie. Występ odbył się przed ponad sześćdziesięciotysięczną publicznością. Podczas show, zespół wspomagał się ogromnymi cyfrowymi ekranami oraz trupą aktorską. W repertuarze znalazło się 20 piosenek, w tym numery z &#8230; <a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/newsy/2013/szalenstwo-muse-w-rzymie/">Zobacz więcej</a> <a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/newsy/2013/szalenstwo-muse-w-rzymie/">Zobacz więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Grupa Muse zamieściła w sieci klip do nagrania &#8220;Madness&#8221; pochodzącego z nadchodzącego koncertowego dzieła &#8220;Live At Rome Olympic Stadium&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-46908"></span><a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/newsy/2013/szalenstwo-muse-w-rzymie/attachment/szalenstwo-muse-w-rzymie/" rel="attachment wp-att-46909"><img class="aligncenter  wp-image-46909" title="Szaleństwo Muse w Rzymie" src="http://kulisykultury.pl/wp-content/uploads/2013/11/Szaleństwo-Muse-w-Rzymie.jpg" alt="" width="640" height="360" /></a><br />
Materiał zarejestrowano 6 lipca 2013 roku w Rzymie. Występ odbył się przed ponad sześćdziesięciotysięczną publicznością. Podczas show, zespół wspomagał się ogromnymi cyfrowymi ekranami oraz trupą aktorską. W repertuarze znalazło się 20 piosenek, w tym numery z ostatniej płyty &#8220;The 2nd Law&#8221;, a także starsze przeboje &#8211; &#8220;Uprising&#8221;, &#8220;Supermassive Black Hole&#8221;, &#8220;Time Is Running Out&#8221; czy &#8220;Plug-In Baby&#8221;. Całość powstała w rozdzielczości 4K (4 tysiące pikseli), co jest najwyższym osiągnięciem w dziedzinie koncertów. Wykonanie &#8220;Madness&#8221; można sprawdzić poniżej.</p>
<p>19 listopada &#8220;Live At Rome Olympic Stadium&#8221; trafi na ekrany kin, a 2 grudnia pojawi się w sprzedaży na DVD i Blu-rayu uzupełnionych krążkiem CD. W Polsce obraz będzie można oglądać w sieci Multikino (tylko 19 listopada).</p>
<p>Wspomniany longplay &#8220;The 2nd Law&#8221; wydany został w październiku 2012 roku.</p>
<p><iframe width="584" height="329" src="http://www.youtube.com/embed/6w5KCf8hXvo?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>aka | gigwise</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kulisykultury.pl/muzyka/newsy/2013/szalenstwo-muse-w-rzymie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Metallica: Through the Never &#8211; recenzja filmu</title>
		<link>http://kulisykultury.pl/film/recenzje-film/2013/metallica-through-the-never-recenzja-filmu/</link>
		<comments>http://kulisykultury.pl/film/recenzje-film/2013/metallica-through-the-never-recenzja-filmu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Oct 2013 08:27:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[p.skiba]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[» Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[» Filmowe]]></category>
		<category><![CDATA[Live]]></category>
		<category><![CDATA[metallica]]></category>
		<category><![CDATA[metallica: through the Never]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja filmu]]></category>
		<category><![CDATA[through the never]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kulisykultury.pl/?p=46083</guid>
		<description><![CDATA[Czy przez Metallicę zaczniemy chodzić na koncerty do kin? Mam nadzieję, że nie, ale pewne ryzyko istnieje. &#8220;Through The Never&#8221;, co z dumą podkreślają twórcy, to połączenie muzycznego show i fabuły. Owszem, jest to pewne novum, ale niekoniecznie największy atut dzieła. Historia o technicznym, który w trakcie koncertu musi pilnie załatwić pewną sprawę w mieście &#8230; <a href="http://kulisykultury.pl/film/recenzje-film/2013/metallica-through-the-never-recenzja-filmu/">Zobacz więcej</a> <a href="http://kulisykultury.pl/film/recenzje-film/2013/metallica-through-the-never-recenzja-filmu/">Zobacz więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Czy przez Metallicę zaczniemy chodzić na koncerty do kin? Mam nadzieję, że nie, ale pewne ryzyko istnieje.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-46083"></span><a href="http://kulisykultury.pl/film/recenzje-film/2013/metallica-through-the-never-recenzja-filmu/attachment/s8c4giw/" rel="attachment wp-att-46084"><img class="aligncenter  wp-image-46084" title="Metallica: Through the Never" src="http://kulisykultury.pl/wp-content/uploads/2013/10/S8C4gIW-1024x601.jpg" alt="" width="642" height="376" /></a><br />
&#8220;Through The Never&#8221;, co z dumą podkreślają twórcy, to połączenie muzycznego show i fabuły. Owszem, jest to pewne novum, ale niekoniecznie największy atut dzieła. Historia o technicznym, który w trakcie koncertu musi pilnie załatwić pewną sprawę w mieście jest dość prosta, ale na tyle niepokojąca i pokręcona, że idealnie pasuje klimatem do muzyki kwartetu. Nie można też nie docenić roli Dane&#8217;a DeHaana, który choć nie używa słów, jest niesłychanie sugestywny i przekonujący.</p>
<p>Nie ma jednak co się oszukiwać, gwiazdą tego filmu jest&#8230; scena. Stąd moje pytanie z początku tekstu. Żeby bowiem w pełni doświadczyć walory produkcji koncertu, trzeba go oglądać na ekranie, gdzie kamery (w tym wypadku 24) pod właściwym kątem i z odpowiedniej perspektywy ukażą pełnię tego, co składa się na show. Prosta sprawa, scena zbudowana jest z małych ekranów, które od czasu do czasu zmieniają się w wielki telebim z projekcją, by jednak to zobaczyć, należy mieć widok z lotu ptaka. Trzeba przyznać, że w dziedzinie produkcji panom z Metalliki pomysłów i wyobraźni nie brakuje &#8211; kapitalny rozstrzelany wstęp do &#8220;One&#8221;, imponujące krzyże na &#8220;Master of Puppets&#8221;, kurde, u nich nawet zwykłe reflektory są niezwykłe. Ogląda się to ze szczerym podziwem, i już widzę, jak ekipy U2 czy Muse będą ślęczeć przed tym filmem myśląc, co by tu od metalowców ściągnąć. Muzycznie mamy dość krótki, ale treściwy i przekrojowy set (od &#8220;Nothing Else Matters&#8221; po &#8220;Orion&#8221; czy jak kto woli od &#8220;Battery&#8221; po &#8220;Cyanide&#8221;). Kto się boi, że występ w kinie nie oddaje prawdziwej koncertowej atmosfery, niech sprawdzi &#8220;Memory Remains&#8221; &#8211; ciary, jak nic!.</p>
<p>&#8220;Through the Never&#8221; to kolejne niesamowite metallicowe doświadczenie. Intrygujące, widowiskowe i wysokobudżetowe.</p>
<p><iframe width="584" height="329" src="http://www.youtube.com/embed/fO4KEAv-R1U?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Anna Szymla | forum film</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kulisykultury.pl/film/recenzje-film/2013/metallica-through-the-never-recenzja-filmu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>SBTRKT &#8220;Live&#8221; &#8211; recenzja muzyczna</title>
		<link>http://kulisykultury.pl/muzyka/2013/sbtrkt-live-recenzja-muzyczna/</link>
		<comments>http://kulisykultury.pl/muzyka/2013/sbtrkt-live-recenzja-muzyczna/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Jan 2013 16:46:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[p.skiba]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[» Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[» Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[» Muzyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Live]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja muzyczna]]></category>
		<category><![CDATA[sbtrkt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kulisykultury.pl/?p=37725</guid>
		<description><![CDATA[Każdego ulubionego wykonawcę chciałoby się usłyszeć na żywo, ale niestety nie każdy w wersji live brzmi równie dobrze, co w domowym zaciszu. Jak choćby SBTRKT. To było dość zastanawiające &#8211; z jakim skutkiem Aaron Jerome przeniesie swój znakomity studyjny projekt SBTRKT na klubową scenę, w formie live actu. Czy uda mu się zbudować atmosferę równie &#8230; <a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/2013/sbtrkt-live-recenzja-muzyczna/">Zobacz więcej</a> <a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/2013/sbtrkt-live-recenzja-muzyczna/">Zobacz więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Każdego ulubionego wykonawcę chciałoby się usłyszeć na żywo, ale niestety nie każdy w wersji live brzmi równie dobrze, co w domowym zaciszu. Jak choćby SBTRKT.</p>
<p><span id="more-37725"></span></p>
<p><a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/2013/sbtrkt-live-recenzja-muzyczna/attachment/sbtrkt-live-recenzja-muzyczna/" rel="attachment wp-att-37727"><img class="aligncenter size-large wp-image-37727" title="SBTRKT Live - recenzja muzyczna" src="http://kulisykultury.pl/wp-content/uploads/2013/01/SBTRKT-Live-recenzja-muzyczna-1024x682.jpg" alt="" width="584" height="388" /></a></p>
<p>To było dość zastanawiające &#8211; z jakim skutkiem Aaron Jerome przeniesie swój znakomity studyjny projekt SBTRKT na klubową scenę, w formie live actu. Czy uda mu się zbudować atmosferę równie wciągającą, jak na debiutanckiej płycie? Czy może z tej okazji przygotuje niespodzianki, których nie zdążył upchnąć na krążku? Wątpliwości rozwiały się już latem zeszłego roku, kiedy ukryty za charakterystyczną maską Jerome pojawił się na Open&#8217;erze. Szczęśliwi ci, którzy mieli okazję bawić się na tamtym koncercie &#8211; świadkowie donoszą, że był to jeden z mocniejszych akcentów całej imprezy, a przede wszystkim lepszy od tego, który trafił na wydaną właśnie koncertówkę SBTRKT. Dla wiernego fana projektu, emocje będą być może na niej podobne, w końcu Aaron wiele na trasie promującej debiut nie zmieniał, jednak nie ma co się czarować &#8211; jak na jego wydawnictwo live, to propozycja, która z butów niestety nie wyrywa. Pomijając nawet kwestię po co wydawać album koncertowy tak szybko po premierze pierwszej płyty, zapis występów SBTRKT w londyńskim Shepherd&#8217;s Bush Empire to mało angażująca pozycja, która tylko po części spełnia pokładane w niej nadzieje.</p>
<p>Po pierwsze &#8211; nie przyciąga, no chyba że jesteście ślepo zakochanymi w elektronice Jerome&#8217;a słuchaczami. Dobra koncertówka musi wykreować w domowych warunkach ten sam niepowtarzalny klimat, co na miejscu w klubie czy festiwalu. Tutaj to nie zadziałało, nawet z pomocą Heritage Orchestra.</p>
<p>Po drugie &#8211; Sampha, czyli towarzysz Aarona, przywołany do ubogacania jego muzyki swoimi wokalizami. Najsłabszy punkt całości, na żywo brzmiący na tyle przeciętnie, że aż chciałoby się, by SBTRKT zamiast niego wykorzystywał na żywo wokalne sample z płyty. Jeśli więc za coś tu przyznawać punkty, to za sprawne odegranie studyjnej elektroniki na żywo &#8211; Jerome wyszedł ze swym materiałem do ludzi i chwała mu za to. Mógł tylko poczekać z nagrywaniem tego dla przede wszystkim własnej przyjemności.</p>
<p><iframe width="584" height="329" src="http://www.youtube.com/embed/A-LEiOzXHWM?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Tomek Doksa | Young Turks</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kulisykultury.pl/muzyka/2013/sbtrkt-live-recenzja-muzyczna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Illusion &#8220;Live&#8221; &#8211; recenzja muzyczna</title>
		<link>http://kulisykultury.pl/muzyka/2012/illusion-live-recenzja-muzyczna/</link>
		<comments>http://kulisykultury.pl/muzyka/2012/illusion-live-recenzja-muzyczna/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Jul 2012 10:13:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[D.Narozna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[» Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[» Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[» Muzyczne]]></category>
		<category><![CDATA[illusion]]></category>
		<category><![CDATA[Live]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kulisykultury.pl/?p=24241</guid>
		<description><![CDATA[Illusion to bez wątpienia ekstraklasa polskiej sceny ciężkiego grania, kapela bez której nie można sobie wyobrazić lat 90. I kapela, która klasę pokazywała przede wszystkim na żywo. Teraz, dzięki zestawowi &#8220;Live&#8221;, możemy cieszyć się zespołem także w domowym zaciszu (a raczej zagłośniu). &#160; Kapela ma już wprawdzie koncertowy zestaw &#8220;Illusion 4 &#8211; Bolilol Tour&#8221;, tu &#8230; <a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/2012/illusion-live-recenzja-muzyczna/">Zobacz więcej</a> <a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/2012/illusion-live-recenzja-muzyczna/">Zobacz więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Illusion to bez wątpienia ekstraklasa polskiej sceny ciężkiego grania, kapela bez której nie można sobie wyobrazić lat 90. I kapela, która klasę pokazywała przede wszystkim na żywo. Teraz, dzięki zestawowi &#8220;Live&#8221;, możemy cieszyć się zespołem także w domowym zaciszu (a raczej zagłośniu).</p>
<p><span id="more-24241"></span><br />
<a href="http://kulisykultury.pl/muzyka/2012/illusion-live-recenzja-muzyczna/attachment/illusion-2/" rel="attachment wp-att-24242"><img class="aligncenter size-full wp-image-24242" title="Illusion" src="http://kulisykultury.pl/wp-content/uploads/2012/07/Illusion.jpg" alt="" width="480" height="320" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kapela ma już wprawdzie koncertowy zestaw &#8220;Illusion 4 &#8211; Bolilol Tour&#8221;, tu jednak poza CD mamy też zapis DVD, i to on stanowi główną atrakcję. Koncert odbył się w zeszłym roku, w gdańskiej Ergo Arenie. Jak na rejestrację świadomą, zadbano o odpowiednią oprawę &#8211; są upgradowane w stosunku do reszty minitrasy światła, a nad sceną zawisły cztery telebimy, na których wyświetlani byli czterej bohaterowi wieczoru. Całość jak na produkcję polską robi wrażenie. Ciężko się przyczepić do doboru repertuaru &#8211; nie zabrakło numerów &#8220;Wojtek&#8221;, &#8220;Nóż&#8221; czy &#8220;Vendetta&#8221;. Zadziwiające, jak te kawałki bronią się po latach… Ciary na plecach pojawiają się samoistnie i aż się ma ochotę założyć martensy i cytując klasyka, pozwolić sobie na &#8220;zwyrodniałe zachowanie w granicach finezji&#8221;… A przekaz? Jak zauważył słusznie basista Jarek Śmigiel &#8220;Pierdolę przemoc&#8221; może pachnieć banałem. Ale któż odważy się powiedzieć, że nie pierdoli?</p>
<p>Zadbano także o atrakcyjne dodatki. Przede wszystkim jest ponad półgodzinny dokument z cyklu &#8220;Making of&#8221; upchany wywiadami z artystami. Są też teledyski do &#8220;Solą w oku&#8221; i &#8220;Tronu&#8221;. &#8220;Live&#8221; nie jest jednak wydawnictwem bez skazy. Wersja DVD została zmontowana dosyć chaotycznie, co rzuca się w oczy już na samym początku. Bez żadnego wstępu, Lipa pojawia się i mówi, że następna piosenka to… Czasem wokalista gra w czapce, a już w następnym ujęciu jest bez niej. Nie wiadomo też, czemu koncert na DVD został okrojony, miejsca wystarczyłoby w zupełności. Na CD znajdziemy jego pełniejszą wersję, tam z kolei, wycięto praktycznie wszystkie elementy konferansjerki frontmana. A jak ważny element one stanowią, wiedzą dokładnie posiadacze &#8220;Bolilol&#8221;. Publiczność także w wielu momentach jest zdecydowanie za cicho.</p>
<p>&#8220;Live&#8221; to fajna pamiątka dla tych, którzy pojawili się na koncertach reaktywowanego bandu. Tym którzy nie mieli okazji widzieć zespołu w akcji, a jakimś cudem nie posiadają &#8220;Bolilol&#8221; radzę jednak zaopatrzyć się w ten zestaw, gdyż znacznie lepiej oddaje fenomen, jakim bez wątpienia jest Illusion.</p>
<p><iframe width="584" height="438" src="http://www.youtube.com/embed/GWRG3yqCtew?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Tomasz Jarka | emi music poland</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kulisykultury.pl/muzyka/2012/illusion-live-recenzja-muzyczna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
