Amy Winehouse – “Lioness: Hidden Treasures” – recenzja płyty
Za mało czasu jeszcze minęło, żeby tej płyty słuchać bez dojmującej myśli: czemuś nam to uczyniła wspaniała dziewczyno?
Za mało czasu jeszcze minęło, żeby tej płyty słuchać bez dojmującej myśli: czemuś nam to uczyniła wspaniała dziewczyno?
Zgodnie z zapewnieniami wokalisty Aleksa Turnera, nowy album Arctic Monkeys jest wypadkową dwóch pierwszych płyt i „Humbug”. Ja dodałabym jeszcze, że ma w sobie coś z The Last Shadow Puppets.
Muzycy Myslovitz zapowiadali, że “Nieważne jak wysoko jesteśmy…” będzie z pewnością ich najodważniejszym albumem. Nie kłamali.
Jak się żegnać, to tylko w takim stylu.