Amy Winehouse – “Lioness: Hidden Treasures” – recenzja płyty
Za mało czasu jeszcze minęło, żeby tej płyty słuchać bez dojmującej myśli: czemuś nam to uczyniła wspaniała dziewczyno?
Za mało czasu jeszcze minęło, żeby tej płyty słuchać bez dojmującej myśli: czemuś nam to uczyniła wspaniała dziewczyno?
A jednak można, a jednak się da. Można wziąć kultowy film, nakręcić drugą część i tego nie sknocić. Da się wciąż zrobić naprawdę fajną, prostą horrorową produkcję science fiction.
The Prodigy na żywo to moc i wie o tym każdy, kto widział ich występ. Dla utrwalenia tamtych wspomnień lub jako zachęta dla tych, którzy nie mieli dotąd okazji sprawdzić ich koncertowej formy, pojawiło się (w końcu) wydawnictwo “World’s On Fire”.
Ckliwe? Bardzo. Tandetne? Oczywiście. Nieznośnie nieprawdopodobne? Jak najbardziej. Przesłodzone? Też. Co jednak z tego? Każdy, kto kocha komedie romantyczne obejrzy “Sylwestra”.
“80 milionów” to jeden z najbardziej amerykańskich polskich filmów, jakie widziałam. Twórcy nieco przesadzili, porównując “80 milionów” do “Ocean’s Eleven”, dziełu Waldemara Krzystka zdecydowanie jednak bliżej do wyrafinowanej kryminalnej rozrywki, niż typowego dla naszych filmowców kina o latach 80.
“80 milionów” to jeden z najbardziej amerykańskich polskich filmów, jakie widziałam. Twórcy nieco przesadzili, porównując ich film do “Ocean’s Eleven”, dziełu Waldemara Krzystka zdecydowanie jednak bliżej do wyrafinowanej kryminalnej rozrywki, niż typowego dla naszych filmowców kina o latach 80.